baner-sponsor-tyt

Przełamanie VERVY Warszawa ORLEN Paliwa! MKS Będzin pokonany bez straty seta

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa po czterech porażkach z rzędu wreszcie się przełamała. Siatkarze trenera Andrei Anastasiego w meczu czternastej kolejki PlusLigi bez straty seta pokonali w Arenie Ursynów MKS Będzin.

– Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa jak tlenu – powiedział po spotkaniu kapitan VERVY, Andrzej Wrona. – Zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż w poprzednich meczach, ale cały czas mamy nad czym pracować. Mam nadzieję, że wracamy na zwycięską ścieżkę – dodał. – W najbliższych dniach czekają nas kolejne trudne pojedynki, m.in. z PGE Skrą Bełchatów i Cuprum Lubin. Cel jest prosty: chcemy w nich zdobywać punkty – stwierdził.

Mecz VERVY Warszawa ORLEN Paliwa z MKS-em Będzin asem serwisowym rozpoczął Rafał Sobański. Chwilę później tym samym odpowiedział Artur Szalpuk, który skutecznymi akcjami popisywał się także w ataku. W efekcie stołeczni wyszli na prowadzenie, które konsekwentnie powiększali. Ich liderem, obok Szalpuka, był Bartosz Kwolek. Młody przyjmujący wszystkie piłki posyłane do niego przez Ángela Trinidada de Haro zamieniał w punkty. Kiedy zaś wygrał przepychankę na siatce z Bartoszem Gawryszewskim, VERVA prowadziła już 19:13. Gracze z Będzina nie zamierzali się poddawać. Serię udanych zagrań zanotował Bartosz Schmidt. Środkowy gości najpierw w pojedynkę efektownie zatrzymał Piotra Nowakowskiego, następnie wykorzystał kontrę, a zaraz potem zablokował Kwolka. Przewaga gospodarzy zmalała do dwóch punktów, trener Anastasi wykorzystał więc przerwę na żądanie. Przyniosła ona efekty. Warszawianie po blokach Nowakowskiego i Szalpuka oraz ataku z krótkiej Andrzeja Wrony doprowadzili seta do końca. Wygrali 25:22 i wyszli na prowadzenie w meczu.

Drugi set był bardzo wyrównany. Świetnie radził sobie w nim atakujący MKS-u Będzin – Rafał Faryna. To właśnie dzięki jego potężnym i – co najważniejsze – skutecznym atakom przyjezdni wyszli na prowadzenie i utrzymywali je przez długi czas. Stołeczni sposób na rozpędzonych rywali znaleźli dopiero przy stanie 18:20. Bohaterem kolejnych akcji okazał się Michał Superlak. Atakujący VERVY, który w poprzednim sezonie rywalizował z Faryną o miano pierwszej strzelby w Będzinie, najpierw dobrze przyjął wycelowaną w niego zagrywkę i skończył atak, a następnie popisał się asem serwisowym. Będzinianie znów poderwali się do walki i wygrali dwie następne wymiany. Następnie jednak zaczęli popełniać błędy. Autowe zbicie Faryny i atak Rafała Sobańskiego prosto w ręce Andrzeja Wrony dały remis 23:23. Chwilę później wejście smoka zaliczył Igor Grobelny. Przyjmujący z belgijskim paszportem zastąpił w polu zagrywki Wronę i zapisał na swoim koncie asa, dzięki czemu VERVA miała piłkę setową. Będzinianie wybronili się, podobnie było przy wyniku 25:24 i drugim setballu. Przy trzecim jednak José Ademar Santana zaatakował w antenkę. VERVA Warszawa ORLEN Paliwa zwyciężyła 27:25 i prowadziła w spotkaniu już 2-0.

Siatkarze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa nie wypuścili z rąk swojej szansy i poszli za ciosem. Trzeci set meczu z MKS-em Będzin okazał się dla nich tylko formalnością. Rozgrywający Ángel Trinidad de Haro bardzo mądrze rozdzielał piłki, a zarówno skrzydłowi, jak i środkowi byli bezbłędni na siatce. Punkty zdobywali kolejno Bartosz Kwolek, Michał Superlak, Piotr Nowakowski, Artur Szalpuk i Andrzej Wrona. Po drugiej stronie brakowało zaś skuteczności. Lider będzinian, Rafał Faryna, nieco się pogubił i nie był w stanie trafić w boisko. Trener Jakub Bednaruk próbował ratować się przerwami na żądanie i zmianami, na nic jednak się to zdało. VERVA Warszawa ORLEN Paliwa nie zaprzepaściła tej okazji i już kilka minut później, po ataku w siatkę Faryny, cieszyła się ze zwycięstwa 25:17 i trzech punktów do ligowej tabeli.

Statuetką MVP nagrodzony został Artur Szalpuk. Przyjmujący VERVY wydaje się wracać do wielkiej formy. W meczu przeciwko będzinianom zdobył 16 punktów: 10 atakiem (43% skuteczności), 1 zagrywką i aż 5 blokiem.

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – MKS Będzin
3-0 (25:22, 27:25, 25:17)

Skład VERVY Warszawa ORLEN Paliwa: Ángel Trinidad de Haro (1 punkt), Michał Superlak (12), Bartosz Kwolek (13), Artur Szalpuk (16), Piotr Nowakowski (7), Andrzej Wrona (7), Damian Wojtaszek (libero) oraz Igor Grobelny (1), Jan Król, Jakub Ziobrowski, Michał Kozłowski.

Skład MKS-u Będzin: Thiago Veloso, Rafał Faryna (20 punktów), Rafał Sobański (6), José Ademar Santana (12), Bartosz Gawryszewski (3), Bartosz Schmidt (6), Szymon Gregorowicz (libero) oraz Łukasz Makowski, Michał Godlewski, Dominik Teklak, Artur Ratajczak, Kacper Bobrowski, Tomasz Kalembka (2).